Ostatni dzień przygody/Dzień 8
Ostatniego dnia naszego pobytu na Ukrainie zebraliśmy się na śniadaniu na godzinę 9:00. Śniadanie przebiegło w wesołej atmosferze chociaż wszyscy czuliśmy że zbliża się czas naszego powrotu do domu. Było mi smutno że kończy się ten nie zapomniany czas. Po śniadaniu mieliśmy wolną chwilę, którą przeznaczyliśmy na pakowanie walizek oraz czas na ostatnie zakupy. Po opuszczeniu hotelu udaliśmy się do autokaru, który miał nas zawieść do Przemyśla. Wszyscy obawialiśmy się odprawy granicznej ale poszła jak spładka i nie trwała długo. Po przekroczeniu granicy zrobiło mi się smutno że opuszczam przepiękny Lwów. Około godziny 13.00 wysiedliśmy z autokaru i mieliśmy czas wolny do 17:30. Nasza grupa nie tracąc czasu ruszyła na galerie handlową Sanowa. Każdy chciał w niej sobie coś kupić, ja sobie upolowałam sukienkę w kwiaty. Byłam też na loda i kawie z koleżanką. Czas na zakupach szybko minął. Zebraliśmy się cała grupa i ruszyliśmy na pociąg do Szczecina. ...