Parzenie kawy i sprzątanie po malowaniu/Dzień 5

Dzisiejszego dnia zbiórka na śniadanie była wcześniej z czego nie byliśmy zadowoleni, ale mieliśmy dokończyć malowanie namiotu tureckiego.Po dotarciu do szkoły podzielono nas na grupy. Mieliśmy w nich chodzić na warsztaty z parzenia kawy.Na zajęciach pani bardzo ciekawie opowiadała o ziarnach i parzeniu kawy.


Dała nam też spróbować trochę kawy którą samą zrobiliśmy. Była ona strasznie gorzka. Nikt takiego czegoś wcześniej nie próbował, więc byliśmy sceptycznie do tego nastawieni, ale później bardzo nam to się spodobało. Następnie udaliśmy się na obiad do restauracji. Był on przepyszny. Bardzo wszystkim smakował i z chęcią bym do niej wróciła.


Po posiłku, poszliśmy zwiedzić cerkwie. Była ona niesamowicie piękna i ogromna. Bogate zdobienia dodawały jej tylko uroku. Wszystkim się bardzo podobało. Po zwiedzeniu cerkwi ruszyliśmy na uniwersytet, gdzie robiliśmy sobie grupowe zdjęcia. 



Po sesji zdjęciowej wróciliśmy do szkoły,by posprzątać. Była to bardzo ciężka i wykańczająca praca, ale z satysfakcjonującym i miłym zakończeniem. Po ciężkiej pracy ruszyliśmy na ciepła i smaczną kolacją.

Komentarze