Dzień pełen wrażeń/Dzień 6

Dzień szósty był dla wielu z nas bardzo wzruszający i emocjonalny. Wpierw po śniadaniu poszliśmy do pięknie ozdobionego kina gdzie pokazano nam pięć krótkometrażowych filmów przedstawiających nasza historie od czasu pierwszych rozbiorów do I wojny światowej.

























Poza osobami z naszej grupy w kinie byli zarówno Polacy jak i Ukraińcy,to naprawdę cudowne, że osoby innej narodowości chcą dowiedzieć się trochę o historii naszego narodu. Następnie wyświetlono nam film gdzie jeden z Polaków walczących w lotnictwie podczas II wojny światowej opowiedział swoją historie. Chyba większości z nas zakręciła się łezka w oku i zgodnie uznajemy,ze film jest godny polecenia.
Po obiedzie nasi koledzy i koleżanki z Ukrainy zaprowadzili nas na cmentarz orląt lwowskich. Chyba każdemu z nas dało do myślenia to,że tam były groby osób w naszym wieku, którzy mimo małego doświadczenia mieli w sercu tyle odwagi,że byli w stanie przystąpić do broni. Zaczęliśmy inaczej patrzeć na nasze możliwości, nauki,zabawy i szczególnie nasza wolność po wycieczce na Polsko-Ukraińskim cmentarzu stała się przez nas wszystkich bardziej doceniana. 



Wróciliśmy do hotelu ubraliśmy się elegancko i poszliśmy na kolacje z dziećmi z Ukrainy. Kolacja była świetnie podana ale najlepsza była atmosfera. Na kolacji mieliśmy kilka chwil dla siebie podczas których bawiliśmy się w gry integracyjne,robiliśmy sobie zdjęcia i rozmawialiśmy. Pod koniec kiedy wszyscy się żegnaliśmy zrobiło nam się strasznie przykro że to ostatnie dni tutaj. Jesteśmy na razie zmęczeni i mamy masę roboty ale wiemy że będziemy mieli co opowiadać po powrocie.


Komentarze