Wypracowany odpoczynek/ Dzień 7

Przed ostatni dzień był dniem odpoczynku. Pani Kinga zabrała nas na termy ,,Gorący Potok''. Pojechaliśmy tam na 2,5 godziny było to coś innego, ponieważ rzadko kiedy wchodzisz do basenu w, którym woda  ma 38 stopni celsjusza. Te 2,5 godziny minęło bardzo szybko przez co byliśmy trochę zniesmaczeni ponieważ jeszcze byśmy tam posiedzieli z kolejne 2,5 godziny ale nie można mieć wszystkiego...







Zabawa była naprawdę przednia 



Gdy się już wszyscy zebraliśmy a trochę nam to zajęło pojechaliśmy do TOPR'u na ekskluzywny pokaz śmigłowca jak i całej ,,bazy'' panów którzy tam pracują. Napisałem ekskluzywny ponieważ nie każdy może sobie tam tak po prostu wejść ale dzięki cudownej Pani Kindze nam się udało Największym zdziwieniem po śmigłowcu była dla mnie ścianka wspinaczkowa którą panowie mieli za montowaną także w hangarze.













Komentarze