To jeszcze nie koniec/ Dzień 8

Tego dnia z jednej strony wszyscy byli szczęśliwi ale z drugiej odczuwali jakiś niedosyt chodziło pewnie oto, że był to dzień kiedy jedni jadą do Szczecina a drudzy do Lwowa... Po śniadaniu posprzątaliśmy pokoje i posprawdzaliśmy czy wszystko jest zabrane. Kiedy skończyliśmy wszystko sprawdzać i załadowaliśmy się do autokaru ruszyliśmy w stronę Krakowa. Tam nadszedł czas rozstania się z naszymi przyjaciółmi ze Lwowa.. wiele osób płakało dziewczyny jak i chłopacy ale wiedzieliśmy że to jeszcze nie koniec i zobaczymy się jeszcze we Lwowie..








Na sam koniec kiedy wszyscy już mieli lepszy humor po pożegnaniu się Pani dała nam jeszcze 3 godziny wolnego czasu który mogliśmy spędzić chodząc po Wawelu albo kupując sobie ostatnie pamiątki...



I tak właśnie skończył się nasz pobyt w Polsce... teraz musimy czekać na kontynuacje we Lwowie..

Komentarze