Jaskinie, góry, ulewy/ Dzień 5

Dzisiaj czekała nas niezwykła przygoda. Po śniadaniu mieliśmy za zadanie skończyć stroje i warsztaty z robienia papieru czerpanego i postarzanego. Później przed południem pojechaliśmy  autokarem do Doliny Strążyskiej. Podczas drogi poznaliśmy pana przewodnika Bartka Gąsienice, y który jest mistrzem Polski w narciarstwie alpejskim. Powiedział nam, że wejdziemy do jaskini w Dolinie Ku Dziurze. Było tam około sześciu stopni celsjusza. Jaskinia nie należała do największych ale pamiątkowe zdjęcie musiało być




 



Idąc doliną Strażyską złapał nas straszny deszcz. Nie poddaliśmy się i wchodziliśmy na górę ubrani w duże peleryny przeciwdeszczowe. Po dojściu do schroniska zobaczyliśmy piękny widok na Giewont. Przewodnik zachęcił nas do obejrzenia wodospadu Siklawica do którego droga trwała zaledwie 15 minut. Kiedy wróciliśmy jeszcze raz do schroniska kupiliśmy sobie herbaty jak i ciastka  i odpoczęliśmy. Zmęczeni i cali mokrzy wsiedliśmy do autokaru i pojechaliśmy do ośrodka . Na miejscu czekało na nas jedzonko na które wszyscy się łasili ponieważ byliśmy głodni. Po posiłku zrobiliśmy fryzury i makijaż modelom aby mieć już wprawę i żeby ta wystawa wyglądała dobrze. Pełni wrażeń i wykończeni poszliśmy spać, aby naładować bateryjki na kolejny dzień i kolejne wyzwania.




                                                                         
















Komentarze