Integracja przede wszystkim/ Dzień 2

Zakopane, Zakopane, słońce, góry i górale...



Drugi dzień spotkania rozpoczęliśmy od warsztatów integracyjnych, które stanowiły kontynuację wieczorku z poprzedniego dnia. Dzięki wesołym zabawom znaleźliśmy szybko wspólny język i rozwinęliśmy umiejętność pracy w zespole. Wyzwanie przejścia po krzesłach pomogło nam zbudować bezpieczną atmosferę i zaufanie. Żeby wykonać to zadanie, każdy musiał współpracować, wyciągnąć do drugiego bezpieczną dłoń i zaufać. Warsztaty przygotowali i poprowadzili: po stronie polskiej, Filip i Seweryn, po stronie ukraińskiej, Karolina i Weronika. Wspólne działanie i zabawa już na początku spotkania dały nam poczucie siły i zmotywowały do dalszej pracy.

Kolejnym punktem była prezentacja przygotowana przez szczecińskie uczennice, Dorotę, Natalię i Nikolę, na temat mody barokowej i postaci Jana III Sobieskiego w sztuce. Dziewczyny w ten sposób przybliżyły pozostałym uczestnikom charakterystyczne cechy fryzur i strojów, a także sztuki barokowej. Te informacje pomogły nam zaprojektować nasze własne stylizacje barokowej mody. Podzieliliśmy się na 6 grup - po 3 Polaków i 3 Ukraińców w każdej - by rozpocząć pracę nad koncepcją stylizacji. Metodą burzy mózgów wypracowaliśmy pomysły, a następnie każdy wykonywał projekt stylizacji według własnego pomysłu, wzorując się na czasach króla Jana.


Popołudniu ruszyliśmy do Zakopanego. Już jadąc autokarem, widzieliśmy z daleka najsłynniejszą w Polsce skocznię narciarską, Wielką Krokiew. Nasi polscy koledzy, Tobiasz i Kuba, wcielili się w przewodników i opowiedzieli nam o historii skoczni, jej patronie, a także o współczesnym turnieju, którego zwycięzcami byli polscy skoczkowie, m.in. Adam Małysz, Kamil Stoch czy Piotr Żyła.
                             

                                                                                                                           
i


Pierwszą niesamowitą dla nas atrakcją była możliwość wjechania na skocznię wyciągiem narciarskim, którym wjeżdżają również skoczkowie narciarscy. Niezwykłe było to, że na wyciąg wsiadła również Julia, niepełnosprawna fizycznie uczestniczka projektu. Mimo początkowych trudności, udało jej się zdobyć najwyższy punkt. Jej postawa przekonała nas, że jeśli się chce, wszystkie bariery można pokonać.





Na szczycie skoczni znajduje się na punkt widokowy. Z niego mogliśmy podziwiać piękną panoramę podnóża Tatr i położone u naszych stóp Zakopane. Mając taki widok, nie mogliśmy obejść się bez zdjęć 😉




                

                                                                 


Naszym must have było zwiedzanie Krupówek, najstarszej i najsłynniejszej ulicy Zakopanego. Tu mogliśmy poczuć góralskie klimaty, kiedy mijaliśmy dorożki z górali i wózki z oscypkami, a wokół roztaczał się zapach wędzonych potraw. Przed nami roztaczał się widok na Gubałówkę, a za nami widniał krzyż na Giewoncie. Atmosfera o tej porze roku była niesamowita. Powinniście sami przyjechać i sprawdzić.


Późnym popołudniem  rozpoczęliśmy prace nad strojami i fryzurami do sesji zdjęciowej o tematyce barokowej. Ogrom materiałów - trzy walizki ze Szczecina i kolejna z Krakowa - pozwolił nam rozwinąć skrzydła fantazji. Mieliśmy do wykorzystania kolorową bibułę, wełnę czesankową do filcowania, tiule, taśmy ozdobne, piórka, koraliki, ale też materiały już nieużywane, tj. firany, sukienki, koszule. Niektórzy z nas przyjechali zaopatrzeni w całkiem niezły warsztat krawiecki 😉 Teraz tylko ograniczała nas wyobraźnia... Ale wizja dodawała skrzydeł 💪

Helena Kurnicka, l. 15 / Lwów
zdjęcia:
Kuba Krzemiński, l. 16 / Szczecin












                                                                                                               


Komentarze